agata pyzik narzeka, że mają ratkje wszyscy się dziś podniecają, a ona pisała o niej obszernie już w 2006.
agato, śpieszę poinformować, że od 2006 staram się zaprosić ją (maję) na gębofon, niestety bezskutecznie z przyczyn fundraisingowo-terminowych. ponadto gościłem licznych wokalistów podobnej klasy: didiego bruckmayra, shelley hirsch, davida mossa (dwukrotnie), michaela schiefela (dwukrotnie), franka wörnera przy minimalnym do zdawkowego zainteresowaniu mimo - czasami - niebagatelnej, osadzonej środowiskowo promocji.
niestety, poza rokiem 2006 gębofon nie trafił w módkę, która przede wszystkim dyktuje zainteresowanie naszej publiczności.
największy obciach to koncerty schiefela, który zresztą w tym roku wystąpił ze swoim finezyjnym thärichens tentett na wsm/konwencji muzyki bez echa w środowisku, o którym mówimy, i został modelowo wręcz spaprany (tentet jazzowy, wyobraźcie sobie!) przez nagłośnieniowca (z rzekomo "profesjonalnego" towarzystwa związku kompozytorów).
dla wyjaśnienia dodam, że od 2006 staram się także o wizyty beñata achiary, bauchklangu, ivy bittovej (aczkolwiek po kodach zrezygnowałem), médérika collignon, dokaki, yamataki eye, rhiannon, roxorloopsa i innych.
pozdrawiam!
wtorek, 14 czerwca 2011
czwartek, 5 maja 2011
konwencja + michael
od 9 do 11 maja trwać będzie konwencja muzyki polskiej w bibliotece narodowej. jako współautor raportu o stanie muzyki polskiej będę miał przyjemność prowadzić panel na temat szeroko pojętej "muzyki alternatywnej" w w sali konferencyjnej nr 1201 w godzinach 10-12. wciąż można zarejestrować chęć uczestnictwa pod adresem konwencja@konwencjamuzyki.pl. zachęcam!
ale, co więcej, gwiazda gębofonu michael schiefel wystąpi ze swoim bigbandem thärichens tentett na konwencji/warszawskich spotkaniach muzycznych. nie przegapcie tego. nie warto, wiedzą ci, którzy byli na koncertach michaela, które organizowaliśmy (więcej na niniejszym blogu). serio, mcferrin bywa przy nim nudny.
ale, co więcej, gwiazda gębofonu michael schiefel wystąpi ze swoim bigbandem thärichens tentett na konwencji/warszawskich spotkaniach muzycznych. nie przegapcie tego. nie warto, wiedzą ci, którzy byli na koncertach michaela, które organizowaliśmy (więcej na niniejszym blogu). serio, mcferrin bywa przy nim nudny.
czwartek, 10 marca 2011
wtorek, 22 lutego 2011
z dużą przyjemnością stwierdzam, jako współtwórca, że jestem bardzo zadowolony z artystycznych wyników gębofonu 8. recital davida mossa, z wykorzystaniem loopstacji, samplera, mikrofonu kontaktowego i rozmaitych obiektów, był wariacją jego występu z roku 2007, wzbogaconą interakcjami z obecnymi na widowni dziećmi: jak mówi, pierwszy raz coś takiego mu się zdarzyło. dziewczyny z taktaka, tym razem z kają stępkowską (a więc w komplecie związane z chórem kobiet), robią rzeczy unikalne na polskiej scenie.
bardzo też jestem szczęśliwy z powodu drugiej, odmiennej realizacji encumbrance, która nareszcie została porządnie zarejestrowana, więc niedługo zabierzemy się za miksowanie.
wkrótce materiały onlajn.
bardzo też jestem szczęśliwy z powodu drugiej, odmiennej realizacji encumbrance, która nareszcie została porządnie zarejestrowana, więc niedługo zabierzemy się za miksowanie.
wkrótce materiały onlajn.
Etykiety:
filharmonia łódzka,
gęba,
gębofon,
lodz philharmonic,
mouth-o-fonic,
taktak
czwartek, 17 lutego 2011
ósmy gębofon w łodzi już pojutrze!
szczegóły tu. juhu!
Etykiety:
filharmonia łódzka,
gęba,
gębofon,
lodz philharmonic,
mouth-o-fonic,
taktak
piątek, 8 października 2010
po "warszawskiej jesieni"
fotograf "warszawskiej jesieni" karol piechocki zrobił kilka zdjęć jeszcze w pierwszej sali, w której instalacja działała 21 września.
serdeczne podziękowania dla autorów festiwalu.
czwartek, 23 września 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
